O tym, że czujnik przestał działać, dowiedziałem się trochę przez przypadek - i to dopiero pod koniec zimy, kiedy mrozy już odpuszczały.
Kilka słów o samym systemie
Żeby lepiej zrozumieć, dlaczego ten czujnik jest tu tak ważny - krótkie tło. Mój dom ogrzewany jest za pomocą pompy ciepła 6kW, która zasila 1000-litrowy bufor ciepła. Wcześniej w buforze pracowały grzałki elektryczne, ale przesiadka na pompę ciepła była naturalnym krokiem. Z bufora ciepło trafia dalej do instalacji CO przez zawór trójdrogowy, którym steruje właśnie regulator pogodowy ARC 345 ProClick firmy Afriso.
I tu wchodzi do gry czujnik zewnętrzny - to on dostarcza regulatorowi informacji o aktualnej temperaturze na zewnątrz. Na tej podstawie regulator pogodowy wylicza, jaka powinna być temperatura wody w instalacji grzewczej, i steruje zaworem trójdrogowym. Bez poprawnego odczytu z czujnika zewnętrznego cały algorytm pogodowy idzie w koszt - regulator działa po omacku, a pompa obiegowa kręci się bez przerwy, bo system nie wie, kiedy ma odpuścić.
O całej instalacji - buforze, pompie ciepła, regulatorze i logice działania systemu - napiszę osobny, szczegółowy artykuł. Będzie tam sporo praktycznych informacji, jeśli planujesz podobne rozwiązanie u siebie lub zastanawiasz się nad przesiadką z grzałek na pompę ciepła. Śledź portal, żeby go nie przegapić.
Skąd wiedziałem, że coś jest nie tak?
Napisałem wtedy aktualizację do mojego termostatu, która pozwala wyświetlać widget bezpośrednio na pulpicie mojego komputera. Dzięki temu miałem podgląd na żywo na temperaturę zewnętrzną, temperaturę zasilania i powrotu z pompy ciepła, a także na status pompy obiegowej CO. I właśnie patrząc na ten widget, coś przykuło moją uwagę - pompa obiegowa pracowała non stop, bez chwili przerwy, bez żadnego stanu spoczynku. To nie powinno tak wyglądać.
Najpierw pomyślałem, że może chodzi o przewody - może gdzieś jest przerwa, zwarcie, coś się poluzowało. Wykręciłem czujnik z zewnątrz i zamontowałem tymczasowo tuż przy regulatorze pogodowym, żeby wykluczyć instalację. Nic to nie dało. Objawy te same - błąd T4. Dopiero kiedy wziąłem miernik i sprawdziłem rezystancję samego czujnika, sprawa się wyjaśniła. Czujnik był po prostu uszkodzony.
Czujnik prawdopodobnie uszkodził się właśnie podczas tamtych mrozów - czy to przez skropliny, które dostały się do środka i rozerwały element podczas zamarzania, czy przez sam ekstremalne warunki temperaturowe. Trudno powiedzieć na pewno, ale timing był jednoznaczny.
Problem z częściami zamiennymi
No i zaczął się problem z częściami. Wchodząc na stronę Afriso, nie znalazłem nigdzie opcji sprzedaży samego czujnika jako elementu zamiennego. Podobnie w sklepach oferujących ich urządzenia - cisza. Oryginał kosztował w okolicach 170 złotych, ale i tak nie wiedziałem, gdzie go kupić.
Nie mając wyjścia postanowiłem spróbować naprawić go samemu.
Naprawa za 14 złotych
Rozkręciłem obudowę i zobaczyłem, co jest w środku - czujnik rezystancyjny PT1000 na małej płytce. Szukając zamiennika, trafiłem na czujnik temperatury PT1000 1000Ω na płytce PCB 2×2mm. Dosłownie mikroskopijny okruszek - chyba właśnie dlatego kosztował 14 złotych, a nie 170 jak oryginał.
Podmiana starej płytki na nowy element zajęła chwilę. Po zamontowaniu i podłączeniu - czujnik działa bezbłędnie. Regulator pogodowy znów ma poprawny odczyt temperatury zewnętrznej, pompa obiegowa normalnie przechodzi w stan spoczynku, a błąd T4 zniknął.
Strzał w dziesiątkę.
Jeśli masz regulator ARC 345 ProClick i widzisz błąd T4 - zanim wydasz 170 zł na nowy czujnik (o ile w ogóle go znajdziesz), sprawdź rezystancję elementu. Może wystarczy 14 złotych i kwadrans przy stole lutowniczym.